Nowy teledysk Tau to fabularna opowieść o walce, którą człowiek toczy sam ze sobą. Klip ilustruje drugi singiel z nadchodzącego albumu Najdłuższa droga we wszechświecie. Raper pokazał w nim inną twarz niż w zwykłym klipie z rapowaniem do kamery. Postawił na historię z aktorem i dopracowanymi zdjęciami.
Za kamerą stanął Janusz Dybowski, autor zdjęć m.in. do filmu „Dom zły”. Jedną z ról zagrał Piotr Mróz, którego polscy widzowie dobrze znają z seriali. Takie nazwiska rzadko pojawiają się w rapowych klipach.
Co wiemy o nowym klipie i płycie?
Tau ma nad tym projektem niemal pełną kontrolę. Sam odpowiada za muzykę na całej płycie, a przy teledysku zajął się też scenariuszem, reżyserią i montażem. Montaż to dla niego nic nowego. Od początku kariery sam montuje większość swoich klipów.
- Muzyka: Tau (cała płyta)
- Scenariusz, reżyseria, montaż: Tau
- Zdjęcia: Janusz Dybowski
- Obsada: m.in. Piotr Mróz
- Miks i mastering: Grrracz we współpracy z Tau
Grrracz to realizator ceniony na polskiej scenie rapowej. Wcześniej album promował singiel „Crux” z teledyskiem zrealizowanym przez Koozę. Warto go odświeżyć, żeby zobaczyć, w jakim kierunku idzie cała płyta.
Wydawca, Bozon Records, zaczął też zdradzać, kto pojawi się na płycie gościnnie. Na pierwszy ogień poszedł Hinol. Kolejnych nazwisk na razie nie podano. Przedsprzedaż albumu Najdłuższa droga we wszechświecie już ruszyła w sklepie Bozonrecords.pl, więc fani z Polski mogą zamówić płytę bezpośrednio od wydawcy. Dokładnej daty premiery źródło nie podaje.
Tło
Tau od lat robi wszystko po swojemu. Sam produkuje muzykę, sam montuje klipy, a płyty wydaje we własnym Bozon Records. Nowy album zapowiada się jako kolejny krok w tę stronę: autorski projekt, w którym raper odpowiada nie tylko za dźwięk, ale i za obraz. Fabularny klip z zawodowym operatorem i znanym aktorem pokazuje, że tym razem Tau stawia mocno na stronę wizualną. Kolejne single i nazwiska gości powinny wyjaśnić, czym jeszcze zaskoczy Najdłuższa droga we wszechświecie.





