Nowy singiel Taua to „Blueprint”, czyli druga zapowiedź albumu Najdłuższa droga we wszechświecie. Do utworu powstał rozbudowany, fabularny teledysk. To krótki film o wewnętrznej walce, która toczy się w człowieku.
Najciekawsze jest to, kto stoi za klipem. Tau napisał scenariusz, wyreżyserował wideo i sam je zmontował. Skomponował też muzykę do utworu. Teledysk nie tylko ilustruje piosenkę, ale opowiada własną historię.
Co wiemy o teledysku i singlu?
Montaż nie jest dla Taua nową rolą. Od początku kariery montował większość swoich klipów. Przy „Blueprint” wziął jednak na siebie dużo więcej. Oprócz muzyki, scenariusza i reżyserii pracował też nad ostatecznym brzmieniem utworu.
Przy klipie pracowali także inni twórcy:
- Zdjęcia: Janusz Dybowski, operator, który pracował m.in. przy filmie „Dom Zły”,
- Obsada: Piotr Mróz, aktor znany widzom z polskich seriali,
- Miks i mastering: Grrracz we współpracy z Tauem,
- Muzyka, scenariusz, reżyseria, montaż: Tau.
Najmocniejszą stroną klipu są zdjęcia. Udział Piotra Mroza dodatkowo nadaje mu charakter krótkiego filmu. Tau wyraźnie przykłada dużą wagę do tego, jak nowy album wygląda, a nie tylko do tego, jak brzmi.
Co wiadomo o albumie?
Album Najdłuższa droga we wszechświecie wyda Bozon Records. Muzykę na całą płytę przygotował sam Tau. Wytwórnia zaczęła już ogłaszać gości. Pierwszym potwierdzonym jest Hinol. Pełnej listy gości jeszcze nie ma. Nie podano też daty premiery, ale płytę można już zamawiać w przedsprzedaży.
Wcześniej był „Crux”
Pierwszym singlem z nowej płyty był utwór „Crux”. Teledysk do niego zrealizował Kooza. Przy „Blueprint” Tau poszedł o krok dalej i sam poprowadził najważniejsze etapy pracy nad wideo. Raper odsłania nowy projekt krok po kroku, a każdy kolejny singiel jest bardziej filmowy od poprzedniego. Kolejnych informacji, w tym nazwisk gości i daty premiery albumu, można się spodziewać w najbliższych tygodniach.

