28 października do kin wszedł film Back to the Beginning, czyli zapis pożegnalnego koncertu Ozzy’ego Osbourne’a i Black Sabbath z 5 lipca 2025 roku. Pełny tytuł to Ozzy & Black Sabbath: Back to the Beginning. Film trwa prawie dwie i pół godziny. Za dystrybucję odpowiadają Trafalgar Releasing i Mercury Studios. Trafia do ponad 15 tysięcy kin w 132 krajach.
Ozzy zmarł 17 dni po koncercie, w wieku 76 lat. Sharon Osbourne przyznaje, że nawet po prawie 16 miesiącach oglądanie filmu jest dla niej bardzo trudne. Na początku nie potrafiła oglądać kolejnych wersji montażu, więc robił to za nią syn, Jack Osbourne. Na wielkim ekranie, jak mówi, „widać każdy por na jego twarzy i każdy wyraz jego oczu”.
Co wiemy o filmie?
Koncert odbył się na stadionie Villa Park w Birmingham, rodzinnym mieście Ozzy’ego i Black Sabbath. Trwał 10 godzin. Wystąpili m.in.:
- Metallica
- Guns N’ Roses
- Tool
- Slayer
- Pantera
- David Draiman z Disturbed
- Yungblud
Yungblud dostał w tym roku nagrodę Grammy w kategorii najlepszy występ rockowy za wykonanie utworu „Changes” Black Sabbath. Tim Van Someren nagrał tego dnia około 200 godzin materiału z ponad 20 kamer. Montaż powierzono Benowi Wainwright-Pearce’owi, który pracował wcześniej przy filmach z trasy The Eras Tour Taylor Swift. Pięć piosenek Ozzy’ego rozłożono na cały film, zamiast zebrać je w jednym bloku. W filmie są też wywiady z uczestnikami. Wielu z nich nagrano ponownie po śmierci muzyka.
Sharon wspomina, że do końca nie było wiadomo, czy Ozzy w ogóle wystąpi. Dwa tygodnie przed koncertem lekarze ostrzegli go, że występ może skończyć się zawałem serca. Mimo to postanowił zagrać i pożegnać się z fanami. 11 grudnia Mercury Studios wyda box set do domowego oglądania. Znajdą się w nim pełne wersje części występów, skróconych na potrzeby kin, oraz wersja audio.
Co dalej z dziedzictwem Ozzy’ego?
Rodzina planuje kolejne projekty. Trwają przygotowania do filmu biograficznego. Scenariusz jest już gotowy, a produkcja szuka reżysera. Sharon ma na myśli dwóch aktorów do roli Ozzy’ego, ale nie zdradza nazwisk. W filmie mają się pojawić nagrane wcześniej solowe piosenki muzyka. Rozmowy o nowym albumie Black Sabbath nie przyniosły efektu, bo perkusista Bill Ward nie mógł się zaangażować. Wraca za to Ozzfest. Na 2027 rok zaplanowano koncerty w Wielkiej Brytanii i USA, a szczegóły Sharon ma podać wkrótce.



