Nowy singiel Lity Ford nosi tytuł „Dracula” i jest jej pierwszą nową muzyką od ponad dziesięciu lat. Była członkini The Runaways opublikowała utwór razem z teledyskiem tuż przed Halloween. Zapowiada też, że to dopiero początek.
Ostatnim albumem artystki był Time Capsule z 2016 roku. Nie było to jednak nowe wydawnictwo, tylko zbiór odnalezionych, wcześniej niepublikowanych nagrań. Na premierowy materiał fani czekali więc znacznie dłużej, niż sugeruje sama data.
Co wiemy o singlu „Dracula”?
Według Lity Ford tytułowy Drakula to postać, która uwodzi, przejmuje kontrolę i w końcu wysysa z człowieka życie. Artystka podchodzi do tematu z przymrużeniem oka. „Jest coś zabawnego we flirtowaniu z katastrofą” – mówi Lita Ford. Sama wskazuje też na brzmienie gitar slide, które w jej opinii nadają utworowi groźny charakter.
Za produkcję odpowiada Gary Hoey, który pracował już z Fordem nad albumem Living Like a Runaway z 2012 roku. W nagraniu oprócz Lity Ford i Hoeya zagrał perkusista Bobby Rock, który koncertuje z artystką od 2013 roku.
„Dracula” to pierwsze wydawnictwo Lity Ford po podpisaniu kontraktu z włoską wytwórnią Frontiers Music Srl. Umowę ogłoszono na początku października. Artystka zapowiedziała wtedy cały album i nazwała go „magiczną, mroczną baśnią”. Jeff Stevenson, szef Frontiers Label Group, podkreślał, że Ford wciąż patrzy twórczo przed siebie. Tytułu ani daty premiery płyty na razie nie podano.
Gdzie zagra Lita Ford?
Premierę singla artystka uczci dwoma koncertami w najbliższy weekend. Na początku przyszłego roku czeka ją kolejny występ:
- piątek – Golden Nugget Hotel & Casino, Las Vegas (Nevada),
- sobota – Ladies of Rock Festival, Agua Caliente Resort Casino, Rancho Mirage (Kalifornia), razem z Vixen i Orianthi,
- 30 stycznia – Ferg’s Sports Bar & Grill, St. Petersburg (Floryda), jako support Gene Simmons Band.
Wszystkie zapowiedziane koncerty odbędą się w Stanach Zjednoczonych. O występach w Europie na razie nic nie wiadomo.
Tło
Lita Ford zaczynała w The Runaways, jednym z pierwszych żeńskich zespołów rockowych, który wypuścił na scenę kilka głośnych nazwisk. Potem przez lata rozwijała karierę solową. W ostatniej dekadzie znacznie więcej grała na żywo, niż nagrywała. Living Like a Runaway z 2012 roku był jej ostatnim albumem z nowymi piosenkami, a Time Capsule tylko domykał archiwalny rozdział. „Dracula” i kontrakt z Frontiers to sygnał, że artystka chce otworzyć nowy rozdział. Teraz czekamy na tytuł i datę premiery zapowiadanej płyty.


