News

Gerard Way: nowy album My Chemical Romance w planach na 2027 rok

📅 ⏱ 3 min czytania

Gerard Way zdradził w Los Angeles, że My Chemical Romance chcą w przyszłym roku nagrać płytę. Na scenę zespół może wrócić dopiero w 2028 roku.

Kliknij, aby odtworzyć. Film ładuje się z YouTube (youtube-nocookie.com) — otwórz na YouTube

Jest szansa na nowy album My Chemical Romance: Gerard Way powiedział fanom, że zespół chce go nagrać w 2027 roku. Wokalista mówił o tym 30 października podczas koncertu Devil’s Night w Hollywood Bowl w Los Angeles. „W przyszłym roku chcemy zrobić płytę” – stwierdził ze sceny Way, a publiczność odpowiedziała krzykiem i wiwatami.

Muzyk dodał, że ma nadzieję zobaczyć się z fanami w 2028 roku. To sugeruje, że przyszły rok grupa spędzi w studiu, a nie w trasie. W relacji z koncertu nie ma mowy o dacie premiery ani o tytule płyty.

Co wiemy o nowej płycie?

Byłby to piąty studyjny album zespołu i pierwszy od czasu Danger Days: The True Lives Of The Fabulous Killjoys z 2010 roku. O kolejnej płycie Way wspominał już we wrześniu w San Antonio, na zakończenie północnoamerykańskiej części trasy Long Live The Black Parade. Mówił wtedy, że zespół zawsze chciał nagrać coś jeszcze i że fani na to zasłużyli, ale nie wie, kiedy to nastąpi.

Wcześniejsze plany pokrzyżowała między innymi śmierć Douga McKeana, wieloletniego współpracownika i producenta grupy. Pracował on przy utworze „The Foundations Of Decay” i zmarł w tym samym roku, w którym ukazała się ta piosenka.

Piątkowy koncert przyniósł też inne ważne momenty:

  • Pojednanie z Bertem McCrackenem. Lider The Used wystąpił z My Chemical Romance po raz pierwszy od 2005 roku. Najpierw Way dołączył do niego w „Buried Myself Alive”, a potem McCracken zaśpiewał z zespołem „You Know What They Do To Guys Like Us In Prison” z albumu Three Cheers For Sweet Revenge. Obaj przyjaźnili się na początku kariery, ale ich relacje popsuły się w połowie lat 2000.
  • Koncertowa premiera. Zespół po raz pierwszy zagrał na żywo „We Don’t Need Another Song About California”. Utwór ukazał się w 2010 roku jako bonus do Danger Days dostępny tylko w iTunes, a w tym roku trafił na rozszerzoną reedycję płyty.
  • Film na początek. Wieczór otworzył animowany krótki metraż „Prelude To The End”, w którym głosów użyczyli między innymi Billie Eilish i Phoebe Bridgers.

Tło: rozpad, powrót i pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii

My Chemical Romance rozpadli się w 2013 roku, a w 2019 wrócili do wspólnego grania. Od tamtej pory wydali tylko jedną nową piosenkę – „The Foundations Of Decay” z 2022 roku. Mimo to ten rok jest dla nich wyjątkowo udany. W dniu koncertu The Black Parade został ich pierwszym albumem na szczycie brytyjskiej listy, 20 lat po premierze. W 2006 roku płyta dotarła tam do drugiego miejsca, a na pierwsze wyniosła ją rozszerzona reedycja wydana 23 października. Grupa jest też pierwszym zespołem, który zagrał pięć wieczorów z rzędu w Hollywood Bowl. Rezydencja kończy się 31 października, a w listopadzie muzycy ruszają z trasą do Azji. O koncertach w Polsce relacja nie wspomina.

Tematy:

  • Gerard Way
  • My Chemical Romance
  • rock
  • The Black Parade

Więcej newsów

Wszystkie newsy →